"Jeśli książka na ciebie nie oddziałuje, nawet w najmniejszym stopniu, to nie czytasz odpowiedniej książki."
________________________________________________
W tej części są też rozdziały z
perspektywy Hardina. Pomijając, że chwilami nie widziałam z czyjej perspektywy
jest dany rozdział.(nie wiem może to tylko ja tak miałam) Ratowały mnie wtedy
wulgaryzmy Hardina. I tak szczerze były to jedyne najlepsze rozdziały w całej
tej książce.
Hardin zmienił się w tej części, stara
się by Tessa wybaczyła mu to co zrobił. Wiedząc, że tego czego dokonał nie
łatwo jest wybaczyć.
Co do Tessy, gdyby
zmaterializowała się koło mnie wykapana książkowa Tessa to rąbnęłam bym ją czymś
twardym. Dlaczego?
Może dlatego, że główna bohaterka
zmieniał się w tej części w osobę, których ja osobiście nie lubię. Mówię tu o
tym, że lubi jak ktoś mówi do niej piękne słowa, nie mylić z komplementami. A
takową osobą w tej części jest Zed, który mówi to co Tessa chciałaby usłyszeć
od Hardina.
„To,
że nie potrafi cię kochać tak, jak tego chcesz, nie znaczy, że nie kocha cię ze
wszystkich sił.”
-Anna Todd
I mimo że Hardin jest trochę osobą apodyktyczną,
impulsywną… to i tak z całej tej zgrai bohaterów pierwszo- jak i drugoplanowych
wypada najlepiej.
Jeśli chodzi zaś o ich związek,
mym zdaniem tylko z deka się zmienił. Konflikty w ich związku nie polegają tylko
na tym że mają różne charaktery. Nie. Oni po prostu są impulsywni,
robią głupie rzeczy za które przepraszają, a potem ponownie je popełniają.
Ich związek można w skrócie
nazwać – schodami penrose’a*
Może i nawet dałabym te 4, ale IQ
Tessy obniżyło ocenę o jeden.
Ocena:
3/10
________________________________________________
Autor: Anna Todd | Tytuł: „After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" | Oryg. tytuł: "After#2"
Wydawnictwo: Znak | Stron: 758 | Gatunek: romans, new adult

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz